W Czechach, na Słowacji i na Węgrzech Grupa Packeta, do której należy również Zásilkovna, dysponuje już łącznie ponad milionem skrytek w automatach paczkowych. Oznacza to przybycie kolejnych setek tysięcy drzwiczek, a sieć w regionie rozwija się najszybciej w swojej historii. Dla klientów przekłada się to na większą dostępność popularnej formy dostawy 24/7.
Spółka Zásilkovna, należąca do Grupy Packeta, instalowała w Czechach w 2025 roku średnio cztery nowe automaty dziennie. Obecnie w kraju obsługuje już ponad 6 200 Z-BOXów. W kolejnych ponad trzech tysiącach automatów zwiększono pojemność – poprzez dodanie dodatkowych kolumn lub ich podział, co umożliwiło powstanie większej liczby mniejszych skrytek.
Rozwój sieci postępował także na pozostałych rynkach Grupy. Na Słowacji w ciągu roku powstało niemal 500 nowych automatów, a na Węgrzech ponad 800. Dzięki temu w Grupie Packeta w ubiegłym roku przybyły setki tysięcy nowych drzwiczek, a łączna pojemność automatów paczkowych Packety przekroczyła milion skrytek.
Automaty Grupy Packeta działają w oparciu o panele solarne, zachowują minimalistyczny styl wizualny (elementy graficzne służą dziś wyłącznie temu, by klient mógł zidentyfikować automat i wiedział, jak z niego korzystać), a ich kolorystyka jest dostosowywana do otoczenia.
Funkcja, która pomaga w przypadku przepełnionego Z-BOXa
Wraz z rozbudową sieci automatów paczkowych wprowadzono także zmiany w zarządzaniu ich pojemnością. Użytkownicy mogą m.in. skorzystać z funkcji Preferencje doręczenia – w aplikacji mobilnej wybrać do siedmiu lokalizacji (Z-BOXów lub punktów odbioru) jako miejsca doręczenia. Jeśli okaże się, że pierwotnie wybrany automat jest pełny, przesyłka zostanie szybko i automatycznie przekierowana do jednej z tych alternatyw lub do innego miejsca w pobliżu pierwotnego celu. Nawet w okresach szczytowych przekierowanie dotyczy przy tym mniej niż czterech procent wszystkich przesyłek.
Istotnym kamieniem milowym w 2025 roku było także otwarcie sieci automatów paczkowych Zásilkovny dla innych przewoźników – jako pierwsza skorzystała z niej firma DPD w Czechach i na Słowacji.
Nie zapomniano również o stacjonarnych punktach odbioru – tylko w Czechach Packeta ma ich niemal cztery tysiące.
„Chcemy, aby przy każdym automacie – w zasięgu spaceru lub rozsądnego dojazdu – znajdował się wysokiej jakości punkt odbioru, który będzie w stanie przyjąć przesyłki niedoręczalne do automatu, na przykład ze względu na ich wymiary” – mówi David Soukup, dyrektor sieci Grupy Packeta.
